"Miasto Świętych Mężów", L. Montero Manglano

Lubicie czytać te same książki po raz drugi? Bo ja generalnie nie - wyjątkiem są literackie arcydzieła, do których chce się wracać raz za czas. U mnie to między innymi Harry Potter, powieści z cyklu Cmentarz Zakazanych Książek Zafona, tytuły takie jak Chłopiec z latawcem Hosseiniego, Mężczyzna imieniem Ove Backmana czy Sztuka słyszenia bicia serca Sendkera. Trylogia o Poszukiwaczach też jest dla mnie tego typu historią - którą mam, i do której wracam. Właśnie całą serię przeczytałam po raz trzeci, czego zwieńczeniem było Miasto Świętych Mężów.

Narodowy Korpus Poszukiwaczy ma jedną misję - odzyskiwanie zrabowanych niegdyś Hiszpanii dzieł sztuki i przywracanie ich prawowitemu właścicielowi, czyli Muzeum Narodowemu. To tajna organizacja rządowa, działająca na granicy legalności. Kiedy do zespołu dołącza Tirso Alfaro, świat Poszukiwaczy staje na głowie. Oto okazuje się, że legenda o magicznym stole, który Królowa Saby podarowała Salomonowi, może nie być tylko mitem...

Śledzenie poczynań Tirsa i ekipy Kawalerów Poszukiwaczy to wspaniała przygoda. Nieustannie jestem pod wrażeniem, jak doskonale Manglano wykreował te postacie i jak trzy poszczególne tomy spajają się w jedną całość. Niech Was nie przestraszą historyczne opisy wplecione w tekst - stanowią one zaledwie podwaliny pod główną fabułę, a napisane są w sposób na tyle przystępny, że połyka się je gładko razem z resztą książki.

Tajemnicza Enigma, genialny Yokai, urodzony pod szczęśliwą gwiazdą Bańka, sprytna Danny i przede wszystkim śmiały (a czasem lekkomyślny) Faro, którego życiową misją jest poszukiwanie - ta ekipa zapewni moc wrażeń podczas rozwiązywania zagadek, które mają doprowadzić do znalezienia Stołu Króla Salomona, Ołtarza Imienia nad Imionami i poznania prawdziwego Imienia Boga. Szem ha-Meforasz. To opowieść o relacjach i przyjaźni, o pasji, obsesji, zdradzie oraz o poszukiwaniu, które nadaje sens naszemu życiu. Będzie tu śmiech i łzy, poleje się krew, a nawet pojawią się sceny rodem z powieści science-fiction. W końcu Deus est numerus...

Tylko tajemnica trzyma nas przy życiu. Tylko tajemnica. 

 Chcesz poznać tę historię? Pewnie, mogłabym Ci ją opowiedzieć, ale znam lepszą...


Kolejność czytania:

1. Stół Króla Salomona

2. Łańcuch Proroka

3. Miasto Świętych Mężów

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz