"Roślinny patrol", E. Wojtowicz

Nadchodzi wiosna! A wiosna to najlepszy czas, by zadbać o swoje zielone szczęścia. 🌿 Jak wiecie (albo i nie wiecie), należę do nieformalnego Stowarzyszenia Osób Zielonych, co oznacza, że kocham rośliny i mam w domu małą dżunglę. I jestem właśnie po dwóch dniach przesadzania i intensywnych zabiegów pielęgnacyjnych, a towarzyszyła mi w tym książka - poradnik Ewy Wojtowicz "Roślinny Patrol". Sam miód, sam miód!

Dotychczas wszelkie zabiegi pielęgnacyjne moich kwiatów wykonywałam intuicyjnie. Dużo nauczyłam się w domu, od mamy i babci, bo od kiedy pamiętam, otaczały nas rośliny! Jednak poradnik Ewy Wojtowicz pomógł mi moją wiedzę uporządkować i odświeżyć, a także rozwiał niejedne wątpliwości. I chociaż zebranej tam wiedzy nie biorę za pewnik i żelazną regułę, bo doświadczenie nauczyło mnie, że wśród takich samych gatunków roślin też zdarzają się okazy, które mają inne potrzeby niż zwykle, to jednak w większości przypadków rady autorki wychodzą i mnie, i moim kwiatom na dobre. Żyjemy w zgodzie i wzajemnie się uszczęśliwiamy!


"Roślinny patrol" to nie tylko poradnik pielęgnacji roślin. Znajdziecie tam również wywiady-rozmowy z "zielonymi osobami", których domy czasem też wyglądają jak małe ogrody botaniczne, znajdziecie atlas z ponad sześćdziesięcioma gatunkami roślin doniczkowych (oraz ich potrzeby, takie jak światło, woda, zraszanie, bezpieczeństwo względem zwierząt), a także historie okazów, którymi Ewa opiekowała się w założonej przez siebie na krakowskim Kazimierzu Klinice dla Roślin z Trudnych Domów. Poznacie też opowieść o wybuchającym kaktusie i zrozumiecie, dlaczego nie powinno się latem podlewać roślin w najbardziej upalnej porze dnia.

Rośliny to dla mnie szczęście, spokój i dom. Uczą cierpliwości, wytrwałości i sumienności. Odwdzięczają się, gdy o nie dbam i przynoszą mi nieopisaną radość, gdy widzę nowe liście lub kwiaty. Rośliny to też odpowiedzialność, czasem zamartwianie się - gdy zaatakują je szkodniki, lub z niewyjaśnionych przyczyn marnieją... Ale mimo wszystko nie wyobrażam sobie życia i mieszkania bez kwiatów. Każdy z nich ma swoją historię.

Jeśli więc i dla Ciebie rośliny są ważne - sadź, pielęgnuj i patrz, jak rosną. I kochaj!

Moja ocena: 4/5

_____________________________________________________________________________________________
Znajdź mnie również na Lubimy Czytać: PannaZaczytana [KLIKNIJ TUTAJ].

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz