"Odwaga bycia nielubianym", I.K., F.K.

Któż z nas chciałby być nielubiany, albo kto chciałby być zwyczajny? Prawdopodobnie nikt.
A kto chciałby być...  szczęśliwy? Prawdopodobnie każdy.
Filozof powie do Młodzieńca podczas jednej z rozmów, że prawdziwe szczęście człowieka tkwi w odwadze. W odwadze do bycia nielubianym. Odwadze do bycia zwyczajnym. Odwadze do bycia... szczęśliwym.


Powiem szczerze - to nie jest łatwa książka. Trzeba ją czytać powoli, dobrze się w nią "wgryźć", myśleć nad poruszanymi wątkami, analizować, roztrząsać wątpliwości. Bywa, że ma się już naprawdę dość, bo choć to wszystko brzmi sensownie, to nadmiar wiedzy i przykładów może przyprawić o ból głowy. Głowa boli również wtedy, gdy uświadomimy sobie, że żyjemy w zgubnych schematach i błędnym myśleniu, że szukamy wymówek zamiast sposobów, że ciągle zadręczamy się tym, na co tak naprawdę nie mamy wpływu. Psychologia Alfreda Adlera - bo to na niej bazuje Filozof - mówi przede wszystkim o świadomości własnego życia. Najprościej rzecz ujmując, można by rzec: twoje życie jest w twoich rękach. Od ciebie zależy, co z nim zrobisz i od nikogo innego.

Bardzo dużo miejsca Filozof poświęca relacjom międzyludzkim. Zauważa, że właściwie żyjemy w świecie relacji, żyjemy z ludźmi i wśród ludzi. Nie można się od nich odgrodzić, więc trzeba nauczyć się w nich funkcjonować tak, by być szczęśliwym. Wszystko zaczyna się i kończy na szczęściu, do którego dążymy. Filozof konfrontuje nas jednak z przykrą prawdą, że czasem świadomie wybieramy bycie nieszczęśliwymi, bo tak jest dla nas korzystniej. Gorzkie słowa! Ale jeśli chcesz być szczęśliwy - po prostu bądź! Trudność leży w... prostocie.

Przeczytanie "Odwagi bycia nielubianym" nie oznacza diametralnej zmiany. To dopiero pierwszy krok do uświadomienia sobie, jak głęboko tkwi w nas złe myślenie i schematy, jak przejmujemy się innymi ludźmi, jak ciągle próbujemy kogoś zadowolić, zamiast skupić się na sobie. Ani krzty w tym jednak egoizmu, bo Filozof zaznacza, że człowiek osiąga szczęście właśnie wtedy, gdy jest użytecznym dla innych. Ale by być użytecznym, trzeba być pogodzonym ze sobą i mieć odwagę do bycia zwyczajnym, nielubianym i właśnie szczęśliwym. Nie chodzi przecież o to, by żyć tak, aby ludzie nas nie lubili, ale by nie obawiać się tego bycia nielubianym, bo to najnormalniejsza rzecz na świecie. Mówi się: "Nie można być jak Prince Polo i smakować wszystkim". Zamiast skupiać się na tych, którzy nas nie lubią, warto poświęcić energię tym, którzy czynią nas szczęśliwym. To brzmi jak banał, a jakże często robimy zupełnie odwrotnie! Ja potrzebowałam przeczytać tę książkę, by sobie to uświadomić!

Można powiedzieć: żyj i daj żyć innym. Bądź sobą i daj innym prawo, by cię nie lubili. To jest odwaga, i to wielka odwaga! Mało tego, w świecie, gdzie ciągle ktoś się wyróżnia, pogódź się z byciem zwyczajnym, z byciem sobą. To też odwaga. A kiedy już to osiągniesz, zdobądź się na odwagę, by być szczęśliwym. Prosto, najprościej.

Moja ocena: 4/5

_____________________________________________________________________________________________
Znajdź mnie również na Lubimy Czytać: PannaZaczytana [KLIKNIJ TUTAJ].

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz