"Mówiąc inaczej", P. Mikuła
Język polski. Piękny, dźwięczny. Trudny. Niekiedy problematyczny, nawet dla Polaków. Czasem przyprawia nas o ból głowy, czasem zwyczajnie wstyd czegoś nie wymawiać poprawnie. Niezgłębiona tajemnica. Pełen pułapek, wyjątków, zaskoczeń... Ale jaka satysfakcja, jaka duma rośnie w człowieku, gdy więcej wie, gdy dobrze mówi (polać mu!). Jaka radość, gdy jesteśmy świadomi piękna języka polskiego i chcemy wciąż rozwiewać wątpliwości, uczyć się. Szkoła co prawda już za nami, nie każdy odnajdzie się na studiach polonistycznych... Więc z pomocą przychodzi Paulina Mikuła z książką "Mówiąc Inaczej" oraz jej kanał na Youtube o tym samej nazwie.
Jak wiecie (albo i nie wiecie), ja również skończyłam studia na kierunku filologia polska. I zastanawiałam się, jeszcze przed przeczytaniem "Mówiąc inaczej", czy o języku można powiedzieć coś nowego, coś, co nie było dotąd powiedziane. Okazuje się, że można, ale dodatkowo można powtórzyć to, co już było, w zupełnie inny sposób. I to jest moc Pauliny - mówi o języku polskim po swojemu, prosto i na luzie, zrozumiale, bez moralizatorskiego tonu ani wywyższania się, bo ma dyplom. Wręcz przeciwnie - autorka wyraźnie zaznacza, że nie jest drugim Miodkiem ani drugim Bralczykiem, i nie chce nimi być. Jest sobą, jest szczera i autentyczna. Doskonale widać to w książce, a jeszcze lepiej - na kanale. Podoba mi się to, że nie robi z siebie wszechmocnej i wszechwiedzącej - umie przyznać się do błędów, a wątpliwości rozwiewa sięgając do źródeł, rozmawiając z wykładowcami. Mnie to przekonuje - takiej osobie można ufać!
Bardzo podoba mi się również podejście Pauliny Mikuły do samego języka. Szanuje ona zasady i reguły, gdy trzeba, a kiedy język pozwala na dowolność - szuka optymalnego wyjścia. Uczy tego, co ważne, obala mity i wyjaśnia wątpliwości. Nie jest również ortodoksyjna, jeśli chodzi o polszczyznę wzorcową i wręcz zachęca do używania (oczywiście, kiedy pozwala na to sytuacja) mowy potocznej. Nawet wulgaryzmów, które są wyrazem naszych emocji. Wszystko w granicach rozsądku i dobrego smaku, świadomie i odpowiedzialnie. I poprawnie!
Autorka porusza również bardzo ważną kwestię... słów. Uwrażliwia i podkreśla, jak wielką mają one moc sprawczą, jak wiele od nich zależy, jak dużo mogą zmienić w naszym życiu. Słowa mogą ranić i pocieszać, przynosić smutek i uszczęśliwiać, niszczyć i budować. Czasem mówimy o jedno słowo za dużo, a czasem jednego słowa może zabraknąć... Tak, słowa mają moc. Dlatego bardzo ważne jest, byśmy mówili świadomie, zrozumiale i brali odpowiedzialność za to, co powiemy. Nie rzucali słów na wiatr, dotrzymywali obietnic.
Mówmy więc świadomie. Mówmy poprawnie. Mówmy pięknie!
➩ Moja ocena: 4.5/5
Jeśli nie znacie jeszcze Pauliny Mikuły i jej kanału na Youtube (prowadzi go już pięć lat!) to najwyższa pora nadrobić zaległości. Uwierzcie, że warto! Sprawdźcie sami na Mówiąc Inaczej (KLIKNIJ).

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz