Przeczytane książki - 2018

W 2018 roku przeczytałam 65 książek. To i dużo, i mało jak na mnie. Byłoby więcej, gdybym w sezonie wiosenno-letnim nie poczuła potrzeby czytania trzech magazynów podróżniczych miesięcznie oraz, oprócz tego, Charakterów. Ale 65 książek to i tak dobry wynik, a w 2019 mam nadzieję na więcej. W końcu rekordy są po to, by je pobijać.

Poniżej prezentuję moją listę przeczytanych w roku 2018 książek, którą robiłam sumiennie przez pełne dwanaście miesięcy. Na czerwono zaznaczam te pozycje, które szczególnie mnie poruszyły, natomiast na fioletowo te, które mnie rozczarowały. A na samym końcu podsumowanie podsumowania, czyli najlepsza przeczytana książka i rozczarowanie roku, oraz plany czytelnicze na 2019 i jedno książkowe, noworoczne postanowienie. Zapraszam!


Przeczytane książki w roku 2018:
  1. Carlos Ruiz Zofin, Labirynt duchów
  2. Wiesław Myśliwski, Traktat o łuskaniu fasoli
  3. Jojo Moyes, We wspólnym rytmie
  4. Michaił Bułhakow, Mistrz i Małgorzata
  5. James Martin SJ, Radość życia
  6. Katarzyna Puzyńska, Czarne narcyzy
  7. Francine Rivers, Synowie pocieszenia - Kaleb
  8. Francine Rivers, Synowie pocieszenia - Aaron
  9. Francine Rivers, Synowie pocieszenia - Jonatan
  10. Francine Rivers, Synowie pocieszenia - Amos
  11. Francine Rivers, Synowie pocieszenia - Sylas
  12. Harlan Coben, W domu
  13. Guillaume Musso, Dziewczyna z Brooklynu
  14. William P. Young, Chata
  15. Jojo Moyes, Ostatni list od kochanka
  16. Guillaume Musso, Ta chwila
  17. Guillaume Musso, Papierowa dziewczyna
  18. Luis Montero, Stół Króla Salomona
  19. Luis Montero, Łańcuch proroka
  20. Luis Montero, Miasto Świętych Mężów
  21. Jojo Moyes, Razem będzie lepiej
  22. Susan May Warren, Postaw na mnie
  23. Robert Harris, Konklawe
  24. R. J. Palacio, Cudowny chłopak
  25. Francine Rivers, Most przeznaczenia
  26. Magdalena Kanoniak, Radzka radzi
  27. Francine Rivers, Dziecko pokuty
  28. Silke Schneider-Flaig, Zachowuj się! Savoir-vivre
  29. Katarzyna Puzyńska, Dom czwarty
  30. Katarzyna Puzyńska, Nora
  31. Maria Młyńska, Warsztaty stylu
  32. Francine Rivers, Ostatni zjadacz grzechu
  33. Anna Herbich, Dziewczyny z Syberii
  34. Anna Herbich, Dziewczyny z Wołynia
  35. Anna Herbich, Dziewczyny z Powstania
  36. Anna Herbich, Dziewczyny z Solidarności
  37. Jojo Moyes, Moje serce w dwóch światach
  38. Helen Fielding, Dziennik Bridget Jones
  39. Camilla Lackberg, Księżniczka z lodu
  40. Camilla Lackberg, Kaznodzieja
  41. Guillaume Musso, Siedem lat później
  42. Francine Rivers, Znamię Lwa - Głos w wietrze
  43. Francine Rivers, Znamię Lwa - Echo w ciemności
  44. Francine Rivers, Znamię Lwa - Jak świt poranka
  45. Therese Oneill, Niedyskretnik
  46. Khaled Hosseini, I góry odpowiedziały echem
  47. Khaled Hosseini, Tysiąc wspaniałych słońc
  48. Shery Rose Shepherd, Ukochanej Księżniczce
  49. Anna Lasoń-Zygadlewicz, Jesteś piękna
  50. Regina Brett, Kochaj
  51. Regina Brett, Mów własnym głosem
  52. Guillaume Musso, Apartament w Paryżu
  53. Harlan Coben, Nie odpuszczaj
  54. Guillaume Musso, Wrócę po ciebie
  55. Guillaume Musso, Telefon od anioła
  56. Katarzyna Kędzierska, Chcieć mniej. Minimalizm w praktyce
  57. Guillaume Musso, Central Park
  58. John Boyne, Chłopiec w pasiastej piżamie
  59. John Boyne, Chłopiec na szczycie góry
  60. Richard P. Evans, Tajemnica pod jemiołą
  61. Joanna Glogaza, Slow fashion
  62. Iza Wojnowska, Hygge po polsku
  63. Nicholas Sparks, Z każdym oddechem
  64. Joanna Glogaza, Slow life
  65. Colin Thiele, Chłopiec z burzy i inne opowiadania
Książką roku 2018 w mojej skromnej biblioteczne wybieram trylogię Znamię Lwa Francine Rivers. Nie umiem wybrać jednej, najlepszej części, bo wszystkie były znakomite, poruszające i niosące mnóstwo wartości. Natomiast rozczarowaniem roku jest Niedyskretnik Therese Oneill, który, pomimo świetnego tematu, okazał się nużącą lekturą, przez którą ledwo przebrnęłam...

W roku 2019 chciałabym przeczytać wszystkie książki, które kupiłam, i które grzecznie leżą w domu na półce, czekając na swoją kolej. A jest ich trochę... Dlatego postanawiam ograniczyć kupowanie, a zająć się czytaniem. Tytuły, które mnie skuszą, będę wpisywać na osobną listę i pozwolę sobie na jedną, maksymalnie dwie książki w miesiącu, dzięki czemu uzyskam jako-taką równowagę. Czy się to uda? Zobaczymy...

A czy Wy zapisywaliście, ile książek udało się Wam przeczytać w 2018? Która była najlepsza? A która najgorsza? Podzielcie się własnymi spostrzeżeniami i refleksjami!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz